Czemu wygląd jest ważny?

Chciałam Ci dzisiaj pokazać jakiś przykładowy strój biurowy. Takie asystenckie OOTD. Jednak zadrżała mi ręka. Zastanowiłam się, czemu to jest w ogóle ważne? Czy to nie jest zbyt powierzchowne? Świat jest bardzo skupiony na zewnętrznych przejawach osobowości. Na szczupłych nogach, wciętej talii, nieskazitelnej cerze i wydętych ustach. Na njubalansach, zarach i innych markach. Na piętnowaniu krostek, tłuszczu i odstających kosmykach włosów. Czy to jest istotne w życiu? Czy to jest istotne w pracy? Czemu tak bardzo na to zwracamy uwagę? Dziś będzie post lekko filozofujący i socjologizujący.

Zastanawiając się ogólnie nad tą sprawą uważam, że wygląd zewnętrzny nie jest ważny i nie powinien zaważyć na naszej ocenie innych ludzi. W pracy poznajemy różne osoby - i brzydkie i takie, które nam się podobają. Czy dobierasz sobie przyjaciół wyłącznie wśród tych drugich? Nie przypuszczam, żebyś odpowiedziała twierdząco. Lubimy ludzi za to jacy są w środku, a nie za to jacy są na zewnątrz. Lubimy ludzi bo są podobni do nas, bo mają coś mądrego do powiedzenia, bo dobrze się przy nich czujemy. 

A jednak wygląd jest ważny. W życiu zawodowym jest szczególnie istotny. Ludzie nie potrafią w jednej chwili zeskanować osobowości drugiego człowieka. Potrafi to zająć wiele miesięcy, czasem lat. Najprościej i najszybciej jest ocenić człowieka na pierwszy rzut oka - czyli oceniając jego wygląd. Tak działa mózg - robi sobie skróty i upraszcza w ten sposób pracę. Umysł sam tworzy sobie schematy, żeby szybciej i sprawniej podejmować decyzje. 

Powstają nam w głowie proste powiązania:

czyste buty - człowiek, który dba o szczegóły
wyprasowana koszula - zorganizowany, zadbany
aktówka w ręku - człowiek interesu
garnitur, garsonka - człowiek na stanowisku

Z kolei źle oceniamy: odrosty, potargane i przetłuszczone włosy, wymięte ubranie, zniszczone i ubłocone obuwie i wiele wiele innych. Te niedociągnięcia w wyglądzie potrafią przyciągnąć wzrok i odwrócić uwagę od tego, co mamy do przekazania. Według mnie to jest właśnie istotą stylu na stanowisku służbowym - m. in. na stanowisku asystentki - NIE ROZPRASZAJ UWAGI
Czyli nie bądź niechlujna, ale i nie bądź wyzywająca. 
Prasuj koszule, obetnij odstające skórki, ułóż włosy, staraj się nie rozmazać makijażu. Nie maluj się bardzo mocno, nie zakładaj zbyt krótkich spódnic, nie używaj jaskrawych kolorów i intensywnych perfum. 
 
Następnym razem będzie więcej szczegółów, dziś było bardzo ogólnikowo. 
 
 
A może napiszesz mi, jakie szczegóły dotyczące stylu interesują właśnie Ciebie? Z przyjemnością przeczytam się, czego chciałabyś się dowiedzieć. 
 
*oba zdjęcia z portalu ImFree

Monika - Twoja Asystentka

Piszę tego bloga dla Ciebie. Napisz co myślisz o blogu, o wpisach, o tematach, które Cię zaciekawiły, lub o które chętnie przeczytasz. Napisz, bo największą przyjemnością dla blogera są komentarze czytelników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z przyjemnością przeczytam Twój komentarz!