Nakaz noszenia szpilek - jesteś za czy przeciw?

Ostatnio w prasie pojawiły się wiadomości dotyczące zmuszania kobiet do noszenia szpilek w pracy. Jedna sprawa z Kanady dotyczyła kelnerki a druga sprawa dotyczyła recepcjonistki w firmie PwC w Londynie.
Dziś będzie o zmuszaniu kobiet do chodzenia w pracy w butach na wysokim obcasie.

Sprawa, która mnie zainteresowała dotyczy pani Nicoli Thorp, recepcjonistki w firmie Portico w Londynie. To stanowisko jest pokrewne sekretarkom i asystentkom, o których piszę na tym blogu.

Fakty:
  • w firmie Portico, outsoursującej usługi recepcjonistki dla firmy PwC na stanowisku recepcjonistki obowiązuje dress code, którego elementem są wysokie (od 5 do 10 cm) szpilki obowiązujące kobiety. 
  • Praca recepcjonistki polega m.in. na odprowadzaniu gości do sal konferencyjnych, do pokojów spotkań, a zmiana trwa 9 godzin.
  • Pani Nicola Thorp (zatrudniona tymczasowo) odmówiła pierwszego dnia pracy noszenia wysokich obcasów. (Ponoć przy podpisywaniu umowy podpisała także warunki pracy, w których mowa była o obowiązującym dress code). 
  • firma Portico odesłała kobietę do domu. 
  • Pani Nicola Thorp wystosowała petycję wnioskującą o zmianę prawa, które nakazywałoby kobietom noszenie wysokich obcasów. Pod petycją podpisało ponad 50 000 osób w Wielkiej Brytanii, co zgodnie z prawem UK wymaga reakcji rządu. 
Sprawa jest mocno kontrowersyjna i namieszała w środowisku binzesowym w Wielkiej Brytanii:

Przecież

Firma jest prywatna i ma prawo wprowadzić wewnętrzny regulamin pracy. Ty podejmujesz decyzję, czy chcesz się w firmie zatrudnić - biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, w tym też wewnętrzne regulacje. Poświadczasz własnym podpisem, że znany Ci jest regulamin pracy.
Nakaz noszenia krawatów dla mężczyzn też ma być traktowany jako dyskryminacja? W końcu kobiety nie muszą nosić krawatów?

Ale

Czy to w ogóle jest zgodne z prawem, aby firma narzucała sposób ubierania, który może być niewygodny, a co gorsza - niezdrowy? Wielu lekarzy odradza kobietom noszenie butów na wysokim obcasie, bo może to prowadzić do chorób zwyrodnieniowych kręgosłupa, stawów i stóp.
Artykuł 104 Kodeksu Pracy, mówi tak:  "1. Regulamin pracy ustala organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników."
Jeśli pracownik naruszy jakiekolwiek postanowienia regulaminu pracy, może liczyć się z sankcjami ze strony pracodawcy, również zwolnieniem - które powinny być również określone w regulaminie pracy. 

Taki dokument jak regulamin pracy oczywiście nie może stać w sprzeczności z prawem nadrzędnym, a także (zgodnie z Artykułem 11.1) "(...) jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika". 
Pytanie teraz brzmi, czy narzucanie kobietom chodzenia w obuwiu na wysokim obcasie, które może wpływać na zdrowie, narusza ich godność i dobro osobiste? Czy jest przejawem dyskryminacji w miejscu pracy - w końcu mężczyznom nie nakazuje się chodzenia w butach na wysokim obcasie. 

Wiadomo, że strój, a więc i buty, świadczą o naszym dobrym wychowaniu, poszanowaniu drugiej osoby, elegancji, dbałości o wygląd. Czy jednak konieczne są do tego buty na wysokim obcasie? W półbutach na płaskim obcasie wyglądać można równie elegancko i profesjonalnie. 

Ja lubię w pracy chodzić na wysokim obcasie i właściwie często chodzę, niemal codziennie. Nie mam jednak nakazu chodzenia w szpilkach i nikt krzywo nie patrzy, kiedy przyjdę w płaskich półbutach albo w trakcie pracy zmienię (czasem muszę się przemieścić na spore odległości, po trudnym terenie - wolę więc zmienić szpilki na np. balerinki). 

Co Ty myślisz o tej sprawie? Czy można zmusić do chodzenia w pracy w szpilkach? 

*zdjęcie via Pixabay

Monika - Twoja Asystentka

Piszę tego bloga dla Ciebie. Napisz co myślisz o blogu, o wpisach, o tematach, które Cię zaciekawiły, lub o które chętnie przeczytasz. Napisz, bo największą przyjemnością dla blogera są komentarze czytelników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z przyjemnością przeczytam Twój komentarz!